poniedziałek, 20 października 2014

Zły od urodzenia, aż do szpiku kości.

"On już taki jest. Zły od zawsze, niemal od urodzenia."
Od urodzenia? Nie. Nie wydaje mi się. Choć odpowiedź na ten temat jest jak stawianie tezy w rozprawce. 'Trudno mi jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, ale postaram się je poprzeć wszelakimi argumentami' bla bla bla.

Faktem jest, że człowiek rodzi się i umiera, ale czy faktem jest bycie złą istotą od początku swego istnienia jak niekiedy zostaje posądzany?

Ciężko jest poznać odpowiedź na to pytanie, tutaj można sobie tylko pogdybać. Czy nie jest jednak tak, że na to, jacy się stajemy wpływają czynniki zewnętrzne czy pierwsze lata życia? W końcu wtedy jak i później kształtuje się psychika. Ile razy bywa, że okoliczności sprawiają, że człowiek staje się taki, a nie inny?

wtorek, 14 października 2014

DIY: wieszak na ubrania

Cześć!
W ten jakże miły (bo wolny) dzień chcę się z Wami podzielić moim ostatnim DIY. Dawno nie było tu nic takiego, pomyślałam więc, że byłaby to miła odmiana :3

Obiektem mojego zainteresowania były zwykłe, drewniane wieszaki. Do przeróbki tego przedmiotu wbrew pozorom nie potrzeba wiele, wystarczy jedynie trochę chęci i nieco wyobraźni.

                                   

poniedziałek, 6 października 2014

Dzień ze mną - sobota

Cześć! :)
Niespodzianka! Dzisiaj chciałabym Wam pokazać, jak spędziłam sobotę i jak ten dzień zazwyczaj wygląda u mnie. Wiem, że wcześnie się obudziłam z dodaniem tego posta, ale w końcu lepiej późno niż wcale ;)
Okej, dosyć gadania - przechodzimy do tematu.


Wstajemy...
Nie przyznam się o której godzinie.

środa, 1 października 2014

Wrześniowi ulubieńcy

Dla wielu z nas wrzesień nie był najlepszym miesiącem - w końcu to on symbolizuje powrót do szkoły oraz koniec lata. Nie muszę chyba wspominać o nagłym (i często niespodziewanym) nadejściu wszelkich kartkówek czy sprawdzianów, co nierzadko jest kubłem zimnej wody, który skutecznie wyrywa z wakacyjnego odrętwienia. A jeśli nie on to rodzice po zobaczeniu naszych pierwszych ocen.

W dzisiejszym poście chciałabym przedstawić Wam kilka rzeczy, które -z mojego punktu widzenia- uczyniły miniony miesiąc zdecydowanie bardziej kolorowym i uprzyjemniły mijający czas ;)

Życie codzienne

Moim numerem jeden jeśli chodzi o funkcjonowanie na co dzień (a szczególnie pozostawanie przytomnym na pierwszych lekcjach w szkole i utrzymanie się na nogach pod koniec dnia) jest ten oto wynalazek:
Kubek prosto z Anglii, a nabiegałam się za nim jak w maratonie.
Ale było warto <3