piątek, 8 sierpnia 2014

Kącik książek polecanych: "Gra o Tron" - George R.R. Martin

Hej!
Dzisiejszy post chciałabym poświęcić jednemu z  moich nowych pomysłów, o którym pisałam całkiem niedawno. Mowa o kąciku książek polecanych, w którym chciałam pisać o ciekawych pozycjach, które miałam okazję przeczytać.

W pierwszej odsłonie 'Kącika' mam przyjemność przedstawić Wam "Grę o Tron" Georga R.R. Martina. Niektórzy zapewne kojarzą ją z serialem o tym samym tytule emitowanym na kanale HBO. Obecnie został zapowiedziany 5 i 6 sezon serii, lecz nie o niej chciałabym tu napisać.
Zacznijmy od krótkiego zarysu o czym owa książka opowiada:

Opis:  "W Zachodnich Krainach o ośmiu tysiącach lat zapisanej historii widmo wojen i katastrofy nieustannie wisi nad ludźmi. Zbliża się zima, lodowate wichry wieją z północy, gdzie schroniły się wyparte przez ludzi pradawne rasy i starzy bogowie.

Zbuntowani władcy na szczęście pokonali szalonego Smoczego Króla, Aerysa Targaryena, zasiadającego na Żelaznym Tronie Zachodnich Krain, lecz obalony władca pozostawił po sobie potomstwo, równie szalone jak on sam. Tron objął Robert - najznamienitszy z buntowników. Minęły już lata pokoju i oto możnowładcy zaczynają grę o tron..."

Szczerze powiedziawszy, wiele czasu minęło, zanim zabrałam się do "Gry o Tron". Fakt, książka zaciekawiła mnie dzięki samej fabule, a dobre opinie jeszcze bardziej do jej przeczytania. Dodatkowo do zapoznania się z nią zachęcił mnie fakt, że ''Gra'' opisywana jest jako pozycja obowiązkowa na półce każdego miłośnika fantastyki, a trzeba Wam wiedzieć, że jestem wieelkim fanem tego gatunku. Muszę przyznać, że miałam co do niej pewne obawy, ale z chwilą wzięcia książki do ręki przestałam na nie zważać i z wielką radością zabrałam się do czytania.  Od razu muszę powiedzieć, że owa radość zwiększała się z każdym kolejnym rozdziałem, a widma moich obaw ulotniły się na początku przygody z "Grą o Tron". 

Muszę jednak zgodzić się z innymi recenzjami - bohaterów już na początku książki jest multum, więc łatwo się pogubić. Mnie osobiście jakoś bardzo to nie przeszkadzało
, choć bywały momenty, że zachodziłam w głowę kto to jest i co tu robi ("o co chodzi z tym całym Rhaegarem><?") czy mylenie się poszczególnych postaci ("ok, Stannis to ten od Smoczej Skały, a Selmy to Gwardia Królewska, już jestem w domu"). Przyznam się bez bicia, że dopiero w drugiej połowie książki ogarnęłam w głowie powiązania między bohaterami i ich "drzewa genealogiczne". Poza tym w książce są momenty, w których akcja naprawdę zaskakuje i takie, kiedy drżymy o życie ulubionych bohaterów.  W skrócie- każdy znajdzie coś dla siebie!

"Gra o Tron" jest pierwszą książką z cyklu "Pieśń lodu i ognia". Dalej mamy "Starcie Królów", "Nawałnica Mieczy" (podzielona na tomy 1 i 2), "Uczta dla Wron" (tom 1 i 2), "Taniec ze Smokami" (tom 1 i 2).
Jak widzicie, jest co czytać, a akcja wciąga już od pierwszych stron. Ja obecnie jestem na początku "Starcia Królów" i już planuję zakup kolejnych części.Podsumowując - pod faktem, że Martin jest mistrzem, a jego książka jest po prostu świetna podpisuję się obiema rękami, teraz jednak pozwólcie, że Was pozostawię i wrócę do "Starcia Królów" :)Trzymajcie się! ;)

5 komentarzy:

  1. Czytaj czytaj :) Mnie jakoś nie zaciekawiła ta książka to nie mój styl :)
    http://karola8399.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ps. Mogłabyś wyłączyć weryfikacje obrazkową Musisz wejść w Ustawienia,Posty i komentarze i tam jest włącz weryfikacje obrazkową i musisz zmienić na nie :)

      Usuń
    2. Dzięki, ale chyba jednak zostanę przy tej opcji ;)

      Usuń
  2. Może się w końcu skuszę na przeczytanie tej serii.
    Dziękuję za recenzję :)

    http://barbar-scrapbook.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się podoba i dziękuję za komentarz, kolejna już w przygotowaniu :D
      Co do obiektu mojej recenzji: naprawdę bardzo bardzo polecam, ta seria po prostu uzależnia :)

      Usuń